Rolnicy zobowiązani są do wykupienia ubezpieczenia budynków gospodarczych. Ponieważ na wsi pogoda jest zmienna, a zwłaszcza w ostatnich latach, które pokazały, że przedłużający się mróz oraz grad może mocno zniszczyć uprawy, warto zastanowić się nad dodatkowym ubezpieczeniem upraw. Podobna kwestia dotyczy właścicieli kur, trzody chlewnej, krów czy koni. Historia zna przypadki, że jedno chore zwierzę przyniosło szkody całemu gospodarstwu. Jak zabezpieczyć swój majątek? Czy to się opłaca?

Ubezpieczenie upraw

Wspomniane wcześniej anomalie pogodowe pojawiają się niemal rokrocznie. Wiosenne uprawy może zniszczyć przymrozek, a letnie upały w połączeniu z brakiem opadów mogą mocno wpłynąć na urodzaj. Rolnicy, którzy otrzymali wsparcie finansowe z tytułu strat związanych ze zniszczeniem opraw, są zobowiązani do wykupienia ubezpieczenia upraw rolnych. Mają oni do wyboru, co najmniej jeden wariant ryzyka, np. przymrozek, grad, susza, powódź.

Ubezpieczenie zwierząt hodowlanych 

Poza ubezpieczeniem zwierząt domowych na rynku dostępne są także polisy zwierząt hodowlanych, które są najczęściej wybierane. Aby móc otrzymać ubezpieczenie, należy przedstawić dokumenty praw własności do zwierząt, rodowody, udokumentowane szczepienia. Istotne jest także terytorium, na którym przebywa zwierzę, ponieważ ubezpieczenie będzie obowiązywało w określonym obrębie. Polisa ma na celu niwelowanie strat w przypadku śmierci zwierząt hodowlanych w wyniku choroby, warunków atmosferycznych, żywiołów czy wypadków.  Dodatkowo niektóre oferty w zakresie wymieniają także choroby, np. wymion krowich, które uniemożliwiają produkcję mleka. Odszkodowanie pomaga w odbudowie stada w przypadku epidemii. 

Bezpieczne gospodarstwo zatem zawiera w sobie ubezpieczone sprzęty, budynki, rolnika, uprawy oraz jego zwierzęta. Cały dobytek rolny i gospodarstwa to spory majątek, ale także i wydatek, dlatego warto o nie dbać, by nie dopuścić do strat finansowych. Rolnicy przekonali się niejednokrotnie, że ubezpieczenie może uratować sezon.